Rozmiar Tekstu

LUDZKIE SPRAWY

Dwie kalkulacje.

PDFDrukujEmail

Iwona C. w lipcu 2009 była uczestniczką niegroźnej kolizji drogowej, na szczęście w kolizji spowodowanej przez innego kierowcę ucierpiał jedynie jej samochód. Iwona C. będąc studentką nie miała wykupionego ubezpieczenia auto casco, więc ucieszył ją fakt, że sprawca jest ubezpieczony w dużej ogólnopolskiej firmie ubezpieczeniowej, która w swojej reklamie gwarantuje szybką i sprawną obsługę poszkodowanych. Po zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela została zapewniona, że decyzja o wypłacie odszkodowania zostanie wydana w ciągu 14 dni. Oczekiwanie na decyzję o wypłacie odszkodowania pomimo wcześniejszych zapewnień ubezpieczyciela przedłużyło się do okresu półtora miesiąca i trwało by jeszcze dłużej gdyby nie starania poszkodowanej, która osobiście dostarczyła dokument z policji świadczący że sprawcą kolizji jest kierowca ubezpieczony w tym towarzystwie. Po otrzymaniu decyzji Iwona C. stwierdziła, że przyznana jej kwota 2 500 zł, pokrywa jedynie w części koszty naprawy jej samochodu. Rozczarowana decyzją ubezpieczyciela zwróciła się do niego z prośba o wyjaśnienie powodów przyznania tak niskiej kwoty. Ubezpieczyciel tym razem po dwóch tygodniach przesłał pisemne wyjaśnienie, iż kwota odszkodowania wynika ze sporządzonej przez rzeczoznawcę kalkulacji. Iwona C. zażądała więc wydania jej kalkulacji naprawy. Po otrzymaniu kalkulacji naprawy Iwona C. zwróciła się do Kancelarii Opoka z prośbą o pomoc w postępowaniu z ubezpieczycielem, który coraz bardziej ją ignorował. Specjaliści z Kancelarii Opoka zapoznawszy się z dokumentacją stwierdzili, że kwota wypłacona do tej pory przez ubezpieczyciela została znacznie zaniżona. W związku z powyższym Iwona C. zleciła Kancelarii Opoka dalsze prowadzenie sprawy. Niezwłocznie po decyzji klientki sprawa została skierowana do Sądu. Dzięki takiemu rozwiązaniu Sąd za powstałą szkodę w samochodzie Iwony C. zasadził na jej rzecz dodatkowo 4 000 zł, zwrot kosztów postępowania, oraz odsetki za zwłokę w wypłacie odszkodowania.