Janina K, mieszkanka niewielkiej miejscowości , w roku 2004 została potrącona przez samochód. Kierujący pojazdem zbiegł z miejsca zdarzenia.
W wyniku wypadku Janina K doznała rozległych obrażeń ciała. Proces leczenia i rehabilitacji trwał kilka miesięcy, w tym czasie z powodu niewykrycia sprawcy
przestępstwa na osobie Janiny K , Prokuratura postępowanie umorzyła z powodu niewykrycia sprawcy.
Janina K. była posiadaczką polisy ubezpieczeniowej z której otrzymała świadczenie odszkodowawcze stosowne do ogólnych warunków zawartego
ubezpieczenia. Mając na względzie iż sprawca wypadku samochodowego nie został wykryty sądziła że nie należy się jej odszkodowanie z innych źródeł niż
posiadane polisy ubezpieczeniowe.
W roku 2008 Janina K za poradą znajomych zwróciła się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego o wypłatę odszkodowania bowiem do zadań
Funduszu należy zaspokajanie roszczeń z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych, na osobie, gdy szkoda została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających
odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono ich tożsamości.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odmówił wypłaty świadczenia , twierdząc iż w niniejszej sprawie nie ma zastosowania dziesięcioletni termin
przedawnienia, albowiem dla przyjęcia 10 – letniego terminu wymagane jest ustalenie że przestępstwo zostało popełnione przez konkretną osobę lub
osoby ( jak w wyroku SN z dnia 7 lutego 2000, ) Ponieważ opisywany wypadek zdarzył się w roku 2004, został zgłoszony w roku 2009 w związku z czym
minął 3 letni termin przedawnienia.
W związku z faktem iż odmowa Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wobec Janiny K. z punktu widzenia obowiązującego prawa była co najmniej wątpliwa Kancelaria z początkiem 2009 roku skierowała pozew przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu do Sądu .
Rozprawa się nie odbyła , przed wyznaczonym terminem rozprawy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w wyniku działań Kancelarii, na drodze ugodowej, spełnił świadczenie w kwocie żądanej przez Janinę K.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|






