

Pani Beata nie miała łatwego życia. Była najstarsza z trójki rodzeństwa. Po urodzeniu trzeciego dziecka jej matka rozchorowała się. To na niej spoczną obowiązek opieki nad matką i rodzeństwem, choć miała dopiero 14 lat. Jej ojca to nie interesowało. Skończyła szkołę podstawową, chciała iść do liceum, dobrze się uczyła, niestety musiała pójść do zawodówki. Po skończeniu szkoły poszła do pracy do sklepu spożywczego, bo w tej małej miejscowości, w której mieszkała nie było innych perspektyw. Nie mogła wyjechać, bo nadal opiekowała się matką. Po dwóch latach matka zmarła. Beata nie mogła otrząsnąć się z tego. Została sama. W wieku 35 lat nie umiała sobie radzić bez matki. Całe życie się kimś opiekowała.
Więcej: Historia z życia