A może by tak popedałować ?
Freddy Mercury swego czasu zainspirowany Tour de France, który zobaczył z okna hotelowego pokoju, napisał utwór Bicycle Race, ze słynną energetyzującą frazą:
Bicycle bicycle bicycle
I want to ride my bicycle
I want to ride my bike
Nie wiemy, co wpłynęło na naszych parlamentarzystów (być może rodzima wersja rowerowej piosenki w wykonaniu Lecha Janerki), ale właśnie Sejm zakończył prace nad nowelizacją ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Miłośnicy dwóch kółek będą się mogli czuć na drogach przynajmniej trochę pewniej i bezpieczniej.
Nowe przepisy rozszerzają zakres korzystania z chodnika przez cyklistów. Do tej pory poruszanie się nim było dozwolone w ściśle określonych przypadkach. Po wejściu w życie nowych uregulowań rowerzysta będzie mógł skorzystać z niego w sytuacji zagrażającej jego bezpieczeństwu (ulewa, mgła, śnieżyca, gołoledź), co oczywiście nie zmienia faktu, iż pieszy ma nadal absolutne pierwszenstwo.
Kolejne udogodnienie to możliwość wyprzedzania z prawej strony samochodów jadących w korku, bez narażania się na groźbę zarobienia mandatu. Nowe przepisy przewidują również powstanie specjalnych pasów ruchu dla cyklistów oraz śluz rowerowych, zwiększających bezpieczeństwo słabszych użytkowników ruchu drogowego. Dopuszcza się możliwość jazdy parami, o ile nie utrudnia to poruszania się innych pojazdów.
Warto dodać, że w rowerowym głosowaniu żaden z posłów nie opowiedział się przeciw. Teraz zmiany do kodeksu ruchu drogowego w rękach Senatu, podpis Prezydenta i w drogę!
Z rowerowym pozdrowieniem
Kancelaria Opoka (jej s-koło-wana część)
| < Poprzednia | Następna > |
|---|






