Rozmiar Tekstu

AKTUALNOŚCI

"Kłębami dymu niechaj się otoczę..."

PDFDrukujEmail

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 

"Kłębami dymu niechaj się otoczę...", czyli święta wojna z palaczami albo kij w mrowisko.



O szkodliwości palenia papierosów powiedziano już pewnie wszystko. Katastrofalne skutki nałogu znane są już pewnie nawet dzieciom, co nie znaczy, że zakazany owoc nie kusi. Coraz głośniej mówi się o całkowitym zakazie palenia w miejscach publicznych. Oczywiście palacze mają na wszystko jedną odpowiedź: dyskryminacja !

Zakaz palenia miałby również obowiązywać podczas jazdy samochodem, ale raczej ze względu na dobro pasażerów, narażonych znów na skutki biernego palenia (podobno, aby usunąć zapach dymu po wypaleniu jednego papierosa należy wymienić 50 metrów sześciennych powietrza; w samochodzie jest najwyżej kilka m³ - co bardziej odważni niepalący mówią już nawet o komorze gazowej, mając na myśli jazdę z osobą palącą w samochodzie).

Jeden z portali internetowych propagujący "życie bez dymka" i oferujący (oczywiście jedyną skuteczną) metodę walki z nałogiem (nawiasem mówiąc dość kosztowną) twierdzi, że palenie papierosów przez kierowców podczas jazdy samochodem jest taką samą przyczyną wypadków drogowych jak rozmowy przez telefon komórkowy, nadmierna prędkość, jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, czy nie daj Boże "na podwójnym gazie". Dlaczego: bo rozprasza uwagę, bo zapalanie papierosa (czyli jedna ręka na kierownicy, bo w drugiej zapalniczka) może przypaść na uszkodzoną nawierzchnię drogi, bo popiół z papierosa może kierowcy zaprószyć oczy lub upaść na elegancką tapicerkę, którą właściciel będzie chciał uchronić przed wypaleniem w niej dziury (czyli znów pochłonięty będzie bardziej czymś innym niż obserwacją drogi). Podsumowując: co chcemy się zaciągnąć, to nieszczęście gotowe !

Ale mówiąc zupełnie poważnie - może warto zastanowić się nad tymi uwagami i przyjrzeć się swoim zachowaniom za kierownicą. Bezpieczeństwa i ostrożności na drodze nigdy dość! I bez tego włączenie się do ruchu drogowego czasami przypomina wyruszenie na wojnę! A poza tym  powołując się na nieodżałowanego Stanisława Bareję (było nie było jeleniogórzanina !) wiemy doskonale, że "nie ma róży bez dymu" (kto oglądał ten wie).


Bon voyage !!!



oprac. Kancelaria Opoka (od razu powiedzmy: jej niepaląca część)